Eiri Kurahashi prowadzi antykwariat. Gdy któregoś dnia znajduje przepiękny kielich z weneckiego szkła, odkrywa, że zaklęta została w nim młoda dziewczyna. Zafascynowany nią Eiri postanawia odkryć tajemnicę dziewczyny i pomóc jej...
| inne tytuły | コゼットの肖像 (japoński) Le portrait de petite Cossette (francuski) Kozetto no shōzō (romanizacja) Cossette no shouzou (romanizacja) | |
| ograniczenie wiekowe | (dozwolone od lat 16) | |
| odcinki | 3 x 40 min - łącznie 120 min | |
| przypisania | dramat, romans, nadprzyrodzone, horror, seinen | |
| produkcja | Aniplex, Studio Hibari | |
| ta recenzja | Pottero (21.04.2006) | |
Owo trzyodcinkowe OAV to slklimatyczna mieszanina horroru, romansu i dramatu z wątkiem nadprzyrodzonym, całość okraszona wspaniałą muzyką. „Portret małej Cossette” dość niespodziewanie uzyskał ode mnie miano anime, które warto obejrzeć – nie spodziewałem się tego, kiedy zasiadałem do jego oglądania.
Młodzieniec Eiri Kurahashi prowadzi w Tokio antykwariat. Któregoś dnia znajduje piękny kielich wykonany z weneckiego szkła. Okazuje się, że intrygujące naczynie kryje w sobie tajemnicę: od ponad dwustu pięćdziesięciu lat zaklęta jest w nim młoda arystokratka Cossette d’Auvergne. Dziewczyna staje się obsesją Eiriego, młodziak zakochuje się w niej i za wszelką cenę chce poznać jej przeszłość oraz tajemnice, co może okazać się niebezpieczne.
Przyznaję, że początkowe kilkanaście minut pierwszego odcinka troszeczkę mnie wynudziły, ale gdy odcinek się kończył, koniecznie chciałem zobaczyć, co będzie dalej. Jest to opowieść „ciężka” i mroczna, ale jednocześnie nie brak w niej dramatu i romansu. Twórcom udało się umiejętnie połączyć te dwie z pozoru różne i wykluczające się rzeczy, co nadało temu anime dobry klimat. Na ów klimat składa się kilka czynników, przede wszystkim ciemne bądź przyciemnione kolory, muzyka oraz dawka swego rodzaju surrealizmu – oglądając to anime (zwłaszcza drugi odcinek) nie mogłem pozbyć się skojarzeń z obrazami „Płonąca żyrafa” czy „La persistencia de la memoria” Salvadora Dalego.
Fabuła z początku może wydawać się niezbyt zachęcająca i mało ciekawa, jednak jest to błędne założenie. Nawet jeśli na początku wszystko wydaje się jasne, banalne i ma się wrażenie, że końcówka niczym specjalnym nas nie zaskoczy, to jesteśmy w błędzie – twórcy potrafią nas zaskoczyć. Całość może wydawać się trochę chaotyczna – jawa miesza się tutaj ze światem nadprzyrodzonym, nie zawsze wszystko pokazane zostaje w odpowiedniej chronologicznej kolejności – ale wszystko jest przejrzyste i raczej trudno się w całości zagubić.
Animacje i grafika mogą na początku sprawiać nienajlepsze wrażenie, ale po obejrzeniu całości zaczyna się je doceniać. Tradycyjne animacje mieszają się tutaj z efektami komputerowymi, ale jest to mało zauważalne. Komputerów użyto jedynie tam, gdzie było to niezbędne, wszystko inne jest naturalne i piękne. Jak już napisałem wcześniej, całość utrzymana została raczej w mrocznej i ciemnej tonacji, co nadaje „Portretowi małej Cossette” ten specyficzny klimat, który trudno jest pomylić z czymkolwiek innym. I to właśnie animacje i grafika, w parze z muzyką, są za niego odpowiedzialne. Jedyne, czego nie mogłem przeboleć, to projekt niektórych postaci, zwłaszcza Eiriego. Co prawda projekty te pasują do całości, ale nie byłem w stanie się do nich przekonać.
Najsłabszą stroną są dla mnie bohaterowie, o których niewiele się dowiadujemy. Na pierwszy plan wychodzi tutaj Cossette, ale nawet po obejrzeniu tych trzech odcinków jej postać wydaje mi się dość uboga. Co prawda historia tej dziewczyny jest niezwykła i pociągająca, ale sama postać... Nie wiem, jak mam to ująć w słowa – aby to zrozumieć, trzeba by samemu obejrzeć rzeczone anime.
„Portret małej Cossette” to anime, które warto obejrzeć. Owo umiejętne połączenie filmu grozy i filmu o nieszczęśliwej miłości powinno – moim zdaniem – przypaść do gustu wielbicielom obydwu tych gatunków. Jeśli lubi się klimatyczne anime w takim stylu, to gorąco polecam. Przypuszczam, że fani anime docenią tę trzyodcinkową serię, chociażby ze względu na stronę techniczną i niepowtarzalny klimat.

| Reżyseria | Akiyuki Shinbo |
| Scenariusz | Mayori Sekijima |
| Muzyka | Yuki Kajiura |
| Oryginalna manga | Asuka Katsura |
| Projekt postaci | Hirofumi Suzuki |
| Scenografia | Easter Himegumi |
| Reżyseria animacji | Hirofumi Suzuki |
| Animacja klatek kluczowych | Akiko Tanada, Atsuko Nakajima, Chikayoshi Sakurai, Hiroaki Aida, Hiroki Takagi, Kazumasa Orii, Masahiro Satou, Masakazu Saito, Masaru Hyodo, Masayuki Yoshiki, Mitsuhiro Yoneda, Mitsuru Obunai, Noriaki Tetsura, Noriyuki Matsutake, Sachio Okano, Shinya Harii, Tetsuya Takeuchi, Tomoyuki Kitamura, Yuu Yamashita |
| Reżyseria muzyczna | Fumiko Harada |
| Reżyseria dźwięku | Toshiki Kameyama |
| Efekty dźwiękowe | Minoru Yamada |
| Wykonanie piosenek | Marina Inoue |
| W ROLACH GŁÓWNYCH | |
| Marina Inoue | Cossette d’Auvergne |
| Mitsuki Saiga | Eiri Kurahashi |
| W POZOSTAŁYCH ROLACH | |
| Kumiko Yokote | Hatsumi Mataki |
| Megumi Toyoguchi | Shōko Mataki |
| Rei Igarashi | Zenshinni z Shakado |
| Ikumi Fujiwara | Michiru Yajiri |
| Isao Yamagishi | Hiroshi Hakuta |
| Mamiko Noto | Yū Saiga |
| Masashi Ebara | Marcello Orlando |
| Susumu Chiba | Naoki Katō |
| Yukari Tamura | Kaori Nishimoto |
| Junpei Morita | Yukata Enokid |
| Shinnosuke Furumoto | Michi |