Menu

 

Zaprzyjaźnione strony

 

Ocena recenzenta

 

Zespół redakcyjny

 

Opinie redakcji

 

Podobne anime

 

Reklama

 

Dane podstawowe

 

Appleseed


» Appurushīdo (ROM)

» アップルシード (JAP)

 
Appleseed

Rok 2137. Po III wojnie światowej z wielkich metropolii pozostały zgliszcza, a ludzkość jest zdziesiątkowana. Ukrywająca się wśród ruin niezwykle sprawna Deunan zostaje schwytana i przetransportowana do miasta Olimp, będącego ostatnią ostoją cywilizacji, w której ludzie pozornie żyją w zgodzie z bioroidami.

 
Produkcja
Film
Premiera
17.04.2004
Ocena redakcji6.10
(dozwolone od lat 12)
dozwolone od lat 12
 
Użytkownicy
ocena
fragmentu
ocena
całości
7.00 (3)
?.??
Zaloguj się, aby móc oceniać.
 
odcinki 1 x 107 min - łącznie 107 min
przypisania akcja, mecha, sf, shōnen, cyberpunk, renderowane
produkcjaMicott & Basara, TBS, Digital Frontier, Geneon, Mainichi Broadcasting, TOHO, Yamato
ta recenzja Pottero   (28.12.2005) Ocena:   OcenaOcenaOcenaOcenaOcena   6.00
 
ANN AnimeNfo AnimeDB Anime Planet Tanuki Anime Lyrics Anime Web Turnpike Anime Wallpapers
 

Recenzja

 

„Appleseed” miał być wielkim startem Anime-Gate, rodzimej firmy zajmującej się dystrybucją japońskich filmów animowanych. Wybrali oni film dobry, ale mający swoje wady: poza Japonią jego odbiorców należy szukać głównie wśród młodzieży (w czasie polskich seansów przedpremierowych część widowni opuszczała sale kinowe w trakcie projekcji) i – co najgorsza – z przeciętnym scenariuszem. Moim zdaniem na początek wypadało sięgnąć po coś ambitnego, a nie efektownego.

Film jest ekranizacją mangi Masamunego Shirowa, znanego głównie z „Ghost in the Shell”. Po raz pierwszy „Appleseed” w wersji animowanej został wydany w roku 1988, natomiast ekranizacja z ubiegłego roku jest pierwszą częścią trylogii filmowej. W 2006 roku wydane mają zostać „Appleseed II”, serial telewizyjny i gra na playstation 2. Jak widać, appleseedowy rynek rośnie – zobaczymy, co z tego wyniknie.

Mamy rok 2137, przez Ziemię przetoczyła się wyniszczająca III wojna światowa. Z wielkich metropolii pozostały zgliszcza, ludzkość została zdziesiątkowana. Wśród ruin jednego z miast walkę o życie toczy niezwykle sprawna blondyna imieniem Deunan. Wydaje się, że uniknęła niebezpieczeństwa, jednak niespodziewanie zostaje powalona na ziemię i przetransportowana do miasta Olimp. Jak się okazuje, jest to ostatnia ostoja ludzkości, w której ludzie żyją w zgodzie z bioroidami. Miastem zarządza rada starców, którą wspiera superkomputer Gaja. Jednak Olimp jest utopią tylko z pozoru, ponieważ wewnątrz niego szerzy się nienawiść, mogąca doprowadzić do ostatecznej likwidacji jednej z ras: ludzi lub bioroidów. Temu wszystkiemu towarzyszy jeszcze wątek miłosny.

Nie napiszę więcej o fabule, ponieważ chcę uniknąć spojlerów. O warstwie fabularnej mogę powiedzieć krótko: nie jest specjalnie rozbudowana i skomplikowana, ale nie jest też bezsensowna. Mamy tutaj wątek miłosny, polityczny, egzystencjalny (ponownie do czynienia mamy z uczuciami u maszyn), nawet coś na kształt kryminału... Wszystko wprowadzone zostało z umiarem, dlatego film nie stał się stekiem bzdur, jak często ma to miejsce w przypadku produkcji science-fiction. Co prawda niektóre wątki nie zostały zamknięte, ale skoro mamy do czynienia z pierwszą częścią trylogii, liczę na ich rozwiązanie w kolejnych filmach. Poczyniono także pewne zmiany względem mangi, np. na początku rozdzielono Deunan i jej miłość, Briareosa.

Pozostając jeszcze przy tym temacie, warto wspomnieć, że film rozpoczyna się cytatem z Apokalipsy świętego Jana, a sporo imion i nazw zaczerpniętych zostało z mitologii greckiej, np. Atena, Uran, Tartar, Nike.

Względem postaci mam mieszane uczucia. Co prawda wyglądają ładnie, ale nie wiem, co mam o nich sądzić. Moim zdaniem przedstawione zostały dość powierzchownie. Najwięcej dowiadujemy się o Deunan, ale dla mnie to i tak bardzo mało, po ponad półtoragodzinnym filmie mogę powiedzieć o niej dwa-trzy zdania, będące samymi ogólnikami. O innych bohaterach dowiadujemy się jeszcze mniej... Ponownie mogę tylko mieć nadzieję, że w kolejnych filmach postaci zostaną bardziej rozbudowane.

Lepiej ma się sprawa z projektami postaci. Co prawda to wszystko animacja komputerowa, ale stoi ona na przyzwoitym poziomie. Mam małe zastrzeżenia co do Hitomi i Yoshitsunego, nie spodobali mi się członkowie rady starców, ale poza tym wszystko było w porządku.

Wszelkie animacje w tym filmie to osobna kwestia. Tworząc postaci wykorzystano technikę motion capture: nagrano ruchy prawdziwych ludzi, a następnie obrobiono je komputerowo, dzięki czemu bohaterowie mają poruszać się bardziej realnie. W ten sposób powstał między innymi Gollum w ekranizacji „Władcy Pierścieni”. Jeżeli chodzi o „Appleseed”, mam jednak trochę zastrzeżeń, ponieważ niektóre animacje, na przykład ruchy dłoni Hitomi, niespecjalnie mi się spodobały.

Na oprawę muzyczną składają się kompozycje trafiające do młodzieży, wśród których znalazły się utwory techno – możecie się domyślać, że nie lubię takiej muzyki. Co prawda pasowała ona do sekwencji, które miała urozmaicać, ale strasznie mnie irytowała. Może wydać się Wam to głupie, ale sądzę, że czasami twórcy powinni sięgnąć po coś niekonwencjonalnego: taki Coppola wykorzystał w „Czasie apokalipsy” fragmenty utworu Wagnera jako tło do sceny nalotu na wietnamską wioskę – z pozoru muzyka pasuje jak orkiestra na dyskotekę, ale robi piorunujące wrażenie. Może i tutaj warto było by sięgnąć po coś, co z pozoru zupełnie do tych scen nie pasowało? Pojawiło się także kilka piosenek, ale i one mają u mnie minus: śpiewane były po angielsku. Co prawda twórcy uważają, że są świetne i pasują do filmu, ale moje zdanie jest inne. Ogólnie mogę podsumować to tak: muzyka pasowała do filmu, ale nie zrobiła na mnie specjalnego wrażenia.

To, co najważniejsze – scenografie i animacje – zostawiłem sobie na deser. Co można powiedzieć o real-life-CG-anime? Ano tyle, że czasami robi wrażenie, ale mam nadzieję, że twórcy anime nie pójdą w tym kierunku. Jakaż to przyjemność, oglądać anime, które zostało wygenerowane komputerowo? Jeżeli będę chciał obejrzeć stworzony przez komputery film, wybiorę„Shreka” albo „Final Fantasy”, gdy sięgam po anime, chcę oglądać tradycyjną animację, i nic w tej materii nie zmienia fakt, że twórcami animacji były osoby, które pracowały przy „Ghost in the Shell II: Niewinność” czy „Armitage III”.
Niektóre scenografie naprawdę robią na widzu niemałe wrażenie. Początek był bardzo klimatyczny: mrok, świetnie wyglądające ruiny budynków – naprawdę coś pięknego! Było jeszcze parę elementów, które miło zaskoczyły, jak na przykład posępne laboratorium na pełnym morzu, a do tego strugi deszczu.
Było też wiele rzeczy, które najzwyczajniej w świecie raziły, jak na przykład wygląd Olimpu z pierwszych scen filmu: błyszczący od szkła, cukierkowaty, mało realistyczny... Szczytem tandety były już miejskie ulice, samochody i wszelkie latające maszyny.
Oprócz motion capture w filmie wykorzystano przede wszystkich technologie 3D i 2D, które miejscami robią piorunujące wrażenie. Wspomniałem już o ruinach z początku filmu, do nich dołączyć może na przykład świetna animacja oceanu: na początku myślałem, że twórcy po prostu wstawili w to miejsce obraz prawdziwego morza, jednak jak się dowiedziałem z komentarza reżysera i producenta, także ocean generowany był komputerowo. Takich pozytywnych niespodzianek było w filmie kilka, jednak nie uniknięto też błędów. Kilkunastotonowe czołgi poruszały się niczym samochody wyścigowe, wykonując gwałtowne skręty z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę, samoloty poruszały się mało realistycznie...
O animacji i scenografiach mógłbym mówić jeszcze długo, mnożąc przykłady pozytywne i negatywne, jednak uważam, że nie ma to sensu, dlatego poprzestanę na tych kilku przykładach, które wymieniłem.

Uważam, że film ma jeszcze jeden minus: został stworzony w bardzo hollywoodzkim stylu: dużo strzelanin, pięknych kobiet, robotów, kipiący akcją... Wydaje mi się smutne, że twórcy anime poszli w tym kierunku: niektóre sekwencje walki Deunan z początku filmu wyglądają jak żywcem wyjęte z „Matriksa”, szczególnie kiedy zastosowane zostaje coś na miarę bullet-time’u; film kończy się narracją niczym w „Terminatorze II”... Podobnie jak plusy i minusy animacji, mógłbym jeszcze wymieniać argumenty przemawiające za hollywoodzkim stylem „Appleseeda”, ale także nie mam zamiaru. Żałuję, że pośród tego wszystkiego zatracono część scenariusza, z którego można było wyciągnąć coś więcej.

Jak widać, „Appleseed” okazał się średnim filmem. Jest to po prostu dobre kino akcji, które zapewnia rozrywkę, ale nie niesie ze sobą niczego konkretnego, żadnego przesłania. Ot, takie lekkie młodzieżowe kino – można siąść ze znajomymi przy piwie i obejrzeć, nie przejmując się zawiłością fabuły, podziwiając sceny walk, wybuchy, pościgi, wielkie roboty i piękne kobiety. Uważam, że można ten film obejrzeć, ale bardziej jako ciekawostkę techniczną. Jako ciekawostkę właśnie polecam fanom anime, poza nimi film naprawdę może szukać odbiorców głównie wśród młodzieży.

 

Komentarze

 

Przykładowe kadry

 

Odnośniki związane z tematem

 

Twórcy

Funkcja Imię i nazwisko
Reżyseria Shinji Aramaki
Scenariusz Haruka Handa, Tsutomu Kamishiro
Muzyka Akufen, Atom, Basement Jaxx, Boom Boom Satellites, Carl Craig Vs ADULT, Paul Oakenfold, Ryuichi Sakamoto, T. Raumschmiere
Twórca oryginału Masamune Shirow
Projekt postaci Masaki Yamada
Projekt obiektów mechanicznych Takeshi Takakura, Atsushi Takeuchi
Reżyseria grafiki komputerowej Yasuhiro Ohtsuka
Projekty teł Nobuhito Sue
Muzyka oryginalna Tetsuya Takahashi
 

Obsada

W rolach głównych
 
Imię i nazwisko Postać
Ai Kobayashi Deunan Knute
Juurouta Kosugi Briareos
W pozostałych rolach
 
Imię i nazwisko Postać
Mami Koyama Athena
Miho Yamada Nike
Takehito Koyasu Hades
Toshiyuki Morikawa Yoshitsune
Yuki Matsuoka Hitomi
Yuzuru Fujimoto Uranus
Emi Shinohara Dr Gilliam
Fumio Matsuoka Starszy Oionos
Hirotake Nagata Starszy Cadmos
Ikuo Nishikawa Starszy Hestia
Ryuji Nakagi Starszy Elektrion
Tadahisa Saizen Kudō
Takehiro Koyama Starszy Laios
Tomoko Kawakami Deunan Knute (młoda)
Toshihiko Kuwagaki Starszy Glaukos
Yoshiyuki Kaneko Starszy Deukalion
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn