Młoda właścicielka sklepu z kapeluszami zostaje zamieniona przez złą wiedźmę w staruszkę. Wyrusza z miasta, aby znaleźć sposób na odwrócenie zaklęcia. Po drodze spotyka stracha na wróble, który doprowadza ją do ruchomego zamku Hauru, gdzie, w zamian za zdjęcie czaru, ma wyzwolić właściciela spod działania klątwy.
| odcinki | 1 x 118 min - łącznie 118 min | |
| przypisania | przygoda, fantasy, magia, dla dzieci | |
| produkcja | Howl's Moving Castle Production Committe, Studio Ghibli | |
| ta recenzja | Pottero (12.10.2005) | Ocena: ![]() ![]() ![]() ![]() 7.00 |
Studio Ghibli, Hayao Miyazaki, Joe Hisaishi – osobno owe słowa u większości fanów anime powodują przyspieszoną akcję serca, a gdy wszystkie łączą się razem, mogą przyprawić o euforię. Są jak roczny zapas wódki dla alkoholika, jak nowiuśkie superszybkie ferrari dla maniaka szybkiej jazdy – są zapowiedzią wielkiej, wspaniałej uczty. Czy „Ruchomy zamek Hauru”, podobnie jak wcześniejsze produkcje studia Ghibli i Miyazakiego, jest ucztą dla fanów anime?
Film powstał na podstawie książki zatytułowanej „Howl’s Moving Castle”, napisanej przez współczesną pisarkę brytyjską, Dianę Wynne Jones. Po premierze filmu w Polsce powieść ta została wydana również u nas, pod tytułem „Ruchomy zamek Hauru”.
Młoda dziewczyna imieniem Sophie spotyka któregoś dnia młodzieńca, który ratuje ją z małej opresji. Jeszcze tego samego dnia sklep Sophie odwiedza Wiedźma z Pustkowia, która rzuca na dziewczynę klątwę, zamieniając ją w staruszkę. Sophie, wstydząc się swojego wyglądu, ucieka w poszukiwaniu pomocy. Przypadkowo natrafia na ruchomy zamek Hauru, w którym znajduje schronienie. Nie chcę pisać nic więcej, aby uniknąć spojlerów. Dodam tylko, że w tle toczy się wojna, a my poznajemy historie kilku ciekawych postaci.
No właśnie, postaci... Według mnie to jeden z największych plusów filmu. Skoncentrowano się na pięciu postaciach: Sophie, Hauru, Calciferze, Marklu i Wiedźmie z Pustkowia. Postaci te są bezbłędnie narysowane, prezentują się bardzo ładnie. Dodatkowo każda z nich ma zupełnie inny charakter i swoje indywidualne cechy. Jest to prawdziwa galeria oryginałów: czarownik Hauru, zamieniający się w ptaka, Sophie zaklęta w ciele staruszki, ognik Calcifer, sługa Hauru Markl oraz zła Wiedźma z Pustkowia, w trakcie filmu przechodząca przemianę. Przedstawieniu postaci nie mogę nic zarzucić, podobnie jak ich animacjom – w końcu to Ghibli.
Reszta animacji także jest bezbłędna i płynna. Mam trochę zastrzeżeń do efektów mgły, chmur i wody, ale poza tym wszystko prezentuje się naprawdę na najwyższym poziomie. Jeżeli jesteśmy już przy stronie wizualnej, wspomnieć należy, że po raz kolejny mamy do czynienia z charakterystyczną kreską Ghibli – niektórym wybitnie się ona nie podoba, ale to już sprawa indywidualna.
Ze stroną audio jest już nieco gorzej. Oryginalni seiyuu są bardzo dobrzy i przekonujący. Nie wiem, jak sprawa ma się w polskiej wersji dubbingowanej, ponieważ nie miałem jeszcze okazji jej obejrzeć. Jeżeli jednak otrzymamy taki dubbing, jak w „Spirited Away: W krainie bogów”, nie powinno być źle.
Niestety, coś nie wyszło z muzyką. Nie jest to szczyt możliwości pana Hisaishiego, który teraz zaserwował nam muzykę trochę tylko ponadprzeciętną. Nie wszystkie motywy pasują do sytuacji, czasami ma się wrażenie, że ten czy ów fragment słyszało się już w jakimś wcześniejszym filmie.
„Ruchomy zamek Hauru” to kolejna świetna pozycja studia Ghibli. Niestety, brakuje jej trochę do „Spirited Away: W krainie bogów” – ponownie stworzono monumentalny i piękny świat, w którym umieszczono wiele wspaniałych i ciekawych postaci, a wszystko okraszono muzyką Hisaishiego. Niestety, całość nie zrobiła na mnie aż tak wielkiego wrażenia jak przygody Chihiro wśród bóstw z różnych światów, a muzyka nie zachwyciła tak, jak powinna. Jedyne, na co nie mogę narzekać, to postaci i animacje. Po zakończeniu oglądania poczułem się trochę zawiedziony, jednak nie oznacza to, że przekreślam „Ruchomy zamek Hauru” – mimo wszystko jest to anime na wysokim poziomie, które szczerze polecam każdemu fanowi Ghibli. Co z resztą? Także polecam, szczególnie fanom magii i romansów. Film ma swoje wady, ale warto poświęcić dwie godziny, aby zapoznać się z tym oryginalnym i na swój sposób wspaniałym światem.
| W rolach głównych | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Chieko Baisho | Sophie Hatter |
| Takuya Kimura | Hauru |
| W pozostałych rolach | |
| Imię i nazwisko | Postać |
| Akihiro Miwa | Wiedźma z pustkowia |
| Akio Ohtsuka | Król Ingaryu |
| Tatsuya Gashuin | Calcifer |
| Daijiro Harada | Heen |
| Haruko Kato | Madame Suliman |
| Mitsunori Isaki | Sługa |
| Ryunosuke Kamiki | Mark |
| Yo Oizumi | Książę |