Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
 
 

Ocena recenzenta

7.0
Fabuła
7.5
Bohaterowie
7.5
Obraz
7.5
Muzyka i dźwięk
 
6.8
Ogółem
 
 

Zespół redakcyjny

6.5
Fabuła
7.2
Bohaterowie
6.3
Obraz
7.2
Muzyka i dźwięk
 
6.4
Ogółem
 
Oceny: 3
 
 

Podobne anime

 
 

Reklama

 
 

Dane podstawowe

 

Stellvia


» Stellvia of the Universe (ANG)

» Uchuu no Stellvia (ROM)

» 宇宙のステルヴィア (JAP)

 
Stellvia

Do Ziemi zbliża się druga fala uderzeniowa, wywołana eksplozją towarzyszącą narodzinom supernowej. Ludzie zbudowali szereg baz kosmicznych, które zapobiec mają przed najgorszym. Do jednej z baz przybywa Shima Katase, która będzie się uczyć pilotażu i przygotowywać do wielkiej misji ratowania świata.

 
Produkcja
Serial TV
Premiera
3.04.2003
Ocena redakcji6.38
(brak ograniczeń wieku)
brak ograniczeń wieku
 
Użytkownicy
ocena
fragmentu
ocena
całości
?.??
?.??
Zaloguj się, aby móc oceniać.
 
odcinki 26 x 25 min - łącznie 650 min
przypisania sf, kosmos, szkoła, mecha, romans
produkcjaFoundation II, Xebec
animacjaXebec, K Production, Studio A.P.P.P., Mouse, Studio Cockpit, Uni-Animation
ta recenzja Dark Rael   (30.09.2005) Ocena:   OcenaOcenaOcenaOcenaOcena   6.75
 
ANN AnimeNfo AnimeDB Anime Planet Tanuki Anime Lyrics Anime Web Turnpike Anime Wallpapers
 
 
 

Recenzja

 

Kiedy Hyper emitował „Candidate for Goddess”, wielu widzom podobał się wykorzystany tam pomysł umieszczenia anime o szkole w kosmosie, gdzie uczniowie nie tylko przeżywają typowe dla tego wieku rozterki, ale uczestniczą w czymś ciekawszym, jak treningi w wielkich robotach, czy ważniejszym, jak obrona świata przed zagładą. Niestety tamto anime, mimo dobrej atmosfery i miłej dla ucha muzyki, nie prezentowało sobą nic ponad to, a wykonanie graficzne serialu pozostawiało wiele do życzenia. Tatsuo Sato, reżyser „Martian Successor Nadesico”, postanowił pomysł ten rozwinąć i zrealizować jak należy. Przyjrzyjmy się więc „Stellvii” i oceńmy, czy mu się to udało.

Dawno, dawno temu, dokładnie w roku 2167, wydarzył się ogromny kataklizm. Eksplozja gwiazdy Hydrus Beta, towarzysząca powstaniu supernowej, miała katastrofalny wpływ na oddalony od niej o 20 lat świetlnych Układ Słoneczny. Ludzie przeżyli, odbudowali zniszczony świat, a kosmos wypełnił się dziwnym zielonym blaskiem. Ale najgorsze miało dopiero nadejść. Druga fala uderzeniowa, pochodząca z supernowej, zmierzała nieuchronnie w kierunku Ziemi i innych planet naszego układu. Nadchodziła wolniej i nie zawierała, tak jak pierwsza, wyłącznie energii elektromagnetycznej, ale miała masę, która z dużym prawdopodobieństwem mogła spowodować zagładę ludzkości.

Człowiek jednak nie byłby sobą, gdyby nie wymyślił czegoś, co uchroniłoby rodzaj ludzki przed wyparowaniem. Skonstruował sześć baz kosmicznych, nazywanych fundacjami, które w momencie nadejścia drugiej fali, wytworzą ogromne, wielowarstwowe pola energetyczne, mające odbić niebezpieczne cząstki, chroniąc w ten sposób większość planet Układu Słonecznego.

Nadszedł rok 2356. Do przewidywanego nadejścia drugiej fali zostało kilka miesięcy. Stacje, które mają za zadanie wyszkolić pilotów asystujących przy Wielkiej Misji, są prawie gotowe do obrony. Na Stellvię – fundację mającą osłonić Ziemię przed drugą falą – przybywają nowi studenci, wśród których jest Shima Katase, która w kosmos wybrała się po to, aby móc przyjrzeć mu się z bliska. To trochę dziwne podejście do sprawy nie jest dla wszystkich do końca zrozumiałe, ale Shima marzy też o tym, żeby móc zobaczyć kosmos takim, jaki był przed nadejściem pierwszej fali.

Na Stellvię dotarła w towarzystwie Arisy Glennorth, otwartej, energicznej i gadatliwej koleżanki, z którą dzieli pokój. Arisa pod wieloma względami stanowi przeciwieństwo Shimy, ale zawsze chce pomóc koleżance, która swe problemy usiłuje zatrzymać dla siebie. Pozostałymi członkiniami paczki stają się: spokojna i rozsądna Yayoi Fujisawa, drugi raz rozpoczynająca studia po wypadku na uczelni oraz cicha i zamknięta w sobie Akira Kayama, mająca jednakże mniejszy zasób cierpliwości, niż mieszkająca z nią Yayoi.

Nie mogło też zabraknąć męskiego towarzystwa. Co prawda w oczach dziewczyn większość chłopców to idioci, ale nawet z takich można mieć pożytek. Nie da się ukryć, że Joy Jones, Pierre Takida, Masaru Odawara, czy Kouta Otoyama są z początku dziecinni i mają pstro w głowach, ale dziewczyny, postępując według powiedzenia: „jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma”, zaakceptowały ich towarzystwo. Shipon, jak przezywają wszyscy Shimę, zawiera bliższą przyjaźń z bardzo dobrze zapowiadającym się pilotem Koutą, który niestety jest zielony w programowaniu. Shipon jest natomiast genialną programistką, ale sprawia wiele kłopotów wykładowcom jako pilot Bianki – pojazdu szkoleniowego studentów .

Ciężka szkoła już niedługo sprawi, że wszyscy staną się doroślejsi i bardziej odpowiedzialni, odkryje i wyszlifuje ukryte w nich talenty oraz wyszuka niedoskonałości. Nasza paczka wiele razem się nauczy, będą dzielić radości, smutki, porażki, zwycięstwa i oczywiście wymyślne kary pani instruktorki, jak np. testowanie górnych limitów przeciążeń, jakie znieść może człowiek.

Czas Wielkiej Misji nadchodzi wielkimi krokami i jedynie najlepsi zostaną do niej wybrani. Tylko ci, którzy wytrzymają trudy nauki w akademii kosmicznej, przezwyciężą przeciwności i zbiorą się na odwagę, aby udźwignąć ogromną odpowiedzialność obrony ludzkości.

Fabuła tego serialu nie należy do oryginalnych. Dużo tu podobieństw do wspomnianego „Candidate for Goddess”, ale nie tylko. Znajdziemy tu ogromnego, dwumiejscowego mecha i pilotkę, która sobie nie radzi z lataniem, tak jak w „Gunbusterze”. Z niego wzięto też pomysł czyszczenia ogromnej soczewki komunikacyjnej, jako jednej z kar Shimy. Pilot programista, też nie jest niczym nowym. Ten wątek, jak i tych rozmiarów mecha, wykorzystano również w „Geneshafcie” i „Ryviusie”. Głównym pomysłem jest tu jednak regularne szkolne anime, z typowymi problemami dorastającej młodzieży. Zawierają oczywiście spory ładunek mądrości, wspierających młodych ludzi w wieku gimnazjalnym, mówiących im, jak bardzo ważna jest wiara w siebie i ciężka praca w dążeniu do celu. Podobne pod tym względem są: „Stratos 4” i „Gunparade March”. Myślę, że twórcom udało się cel ten osiągnąć, przedstawili wiele różnych osobowości i poświęcili trochę czasu na ich rozwój, aczkolwiek żadnych analiz psychologicznych tutaj nie znajdziemy. Nie wyszłoby to zresztą „Stellvii” na dobre, bowiem w serialu tym główny nacisk położono na wprawianie widza w dobry nastrój i przekazanie mu ładunku optymizmu.

Anime ma miłą atmosferę, jest tu sporo humoru, który najbardziej trafi do uczniów gimnazjum, a ogólnie sprawia, że serial staje się ciepły i sympatyczny. Sprawa obrony Układu Słonecznego nie jest jednak zepchnięta do roli ozdobnika. Wątek ten również potraktowano dosyć poważnie, przedstawiono ciekawe pomysły, które co prawda wzbudziłyby śmiech naukowców, ale nie można powiedzieć, żeby nie były interesujące. Mimo wszystko daje się też odczuć grożące ludzkości niebezpieczeństwo i finałowe akcje trzymają w pewnym napięciu, choć łatwo przewidzieć, jaki będzie ich ostateczny rezultat.

Sama realizacja serialu też prezentuje się pozytywnie. Użyto sporej ilości renderingów podczas scen w kosmosie. Nie wyglądają może idealnie, ale dobrze komponują się z elementami rysowanymi i są dużo lepsze niż np. w „Candidate for Goddess”. Nie należy oczekiwać po nich wielkiej szczegółowości, ale podoba mi się sposób cieniowania, w którym, zamiast całej skali, użyto dosłownie kilku odcieni, co bardziej pasuje do filozofii rysowania, stosowanej w animacji tradycyjnej. Efekty specjalne są niezłe i dobrze współgrają z otoczeniem. Scenografia jest raczej prosta, przeważają mało szczegółowe tła, natomiast na duży plus zasługuje dobrze dobrana kolorystyka. Muzyka jest bardzo przyjemna i dodaje klimatowi optymistycznych barw, tak jak to miało miejsce w „Candidate for Goddess”. Niestety pojawia się rzadko, a nieciekawe piosenki pogarszają oprawę dźwiękową serialu.

Serial ten na pewno można polecić fanom „Candidate for Goddess”. Moim zdaniem „Stellvia” przewyższa go prawie we wszystkich kategoriach, zachowując podobny nastrój i tego typu poczucie humoru. Ma ciekawszą, choć bardzo przewidywalną, fabułę, ale nie kończy się bez wyjaśnienia wielu kwestii, tak jak w przypadku tamtego anime. Nie jest to produkcja oryginalna i dająca wiele do myślenia, ale ma sympatyczny nastrój i z pewnością zadowoli gimnazjalistów. Starsi fani anime mogą je uznać za zbyt infantylne, ale też i oni mogą je polubić.

 
 

Komentarze

 
 

Przykładowe kadry

 

Twórcy

Funkcja Imię i nazwisko
Reżyseria Tatsuo Sato
Dialogi Ichirō Ōkouchi, Katsuhiko Chiba, Katsuhiko Koide, Miho Sakai, Tatsuo Sato
Muzyka Seikou Nagaoka
Projekt postaci Uno Makoto
Scenografia Kenji Matsumoto
Reżyseria animacji Shigeru Ueda
Projekt obiektów mechanicznych Naohiro Washio
Reżyseria dźwięku Masafumi Mima
Wykonanie piosenek Angela
 
 

Obsada

W rolach głównych
 
Imię i nazwisko Postać
Ai Nonaka Shima Katase
Takahiro Mizushima Kouta Otoyama
Yuki Matsuoka Arisa Glennorth
Fumiko Orikasa Yayoi Fujisawa
Megumi Toyoguchi Ayaka Machida
Rie Tanaka Akira Kayama
W pozostałych rolach
 
Imię i nazwisko Postać
Naomi Shindoh Leila Barthes
Ryou Hirohashi Rinna Kazamatsuri
Mitsuki Saiga Masaru Odawara
Yūji Ueda Pierre Takida
Akio Suyama Joy Jones
Daisuke Kishio Kent Austin
Hirohiko Kakegawa Kurt Wagner
Juurouta Kosugi Umihito Katase
Katsunosuke Hori Richard James
Keiji Fujiwara Jinrai Shirogane
Michiko Neya Renge Hasu
Mitsuru Ogata Miguel Del Toro
Nobuyuki Hiyama Shoujin Ritsuo
Osamu Ichikawa Sergei Ruskov
Romi Paku Masato Katase
Rumi Kasahara Chiaki Katase
Yuusaku Yara Michio Orihara
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn